top of page

Nadopiekuńczość wobec psa – kiedy troska staje się szkodliwa?

6 sie 2025

2 min czytania

0

21

0

Nadopiekuńczość to coś więcej niż zwykła troska o psa. To nieustanne ułatwianie, wyręczanie, kontrolowanie każdego jego ruchu, ochrona przed wszelkimi trudnościami i negatywnymi emocjami. Choć może wynikać z dobrych intencji, ma bardzo realne i często niszczące konsekwencje dla rozwoju psa.


Nadmierna kontrola to forma przemocy psychicznej

W psychologii nadopiekuńczość uznawana jest za jedną z form przemocy psychicznej. Nadopiekuńczość to nadmierna kontrola. Dotyczy to nie tylko ludzi – psy również cierpią pod wpływem nadmiernej kontroli, a skutki tego są poważne:


  • zahamowany rozwój emocjonalny, poznawczy i społeczny,

  • trudności w podejmowaniu samodzielnych decyzji,

  • obniżone poczucie własnej wartości,

  • problemy w relacjach z innym.


Jak wygląda nadopiekuńczość w codziennym życiu psa?

Kontrola może przybierać różne formy – nie zawsze jest oczywista. Może polegać na:


  • ciągłym obserwowaniu psa,

  • sprawdzaniu co chwilę co robi,

  • dotykaniu go bez przerwy,

  • wydawaniu ciągłych poleceń/komend odnośnie tego jak ma żyć,

  • ograniczaniu jego przestrzeni, ruchu, dostępu do jedzenia czy wody,

  • okazywaniu uczuć tylko wtedy, gdy pies zrobi coś zgodnego z oczekiwaniami.


W świecie psów często mówi się wtedy o "nadopiekuńczości", ale efekty są dokładnie takie same jak przy każdej formie nadmiernej kontroli.


Psy, które nie wierzą w siebie

Z mojego doświadczenia wynika, że psy wychowywane w takim schemacie często nie potrafią funkcjonować samodzielnie:


  • nie potrafią przejść przez niewielką przeszkodę, bo nigdy nie musiały próbować,

  • nie potrafią komunikować się z innymi psami, bo nie wiedzą jak to robić,

  • nie podejmują własnych decyzji – czekają na wskazówki opiekuna,

  • łatwo się boją, nie mają narzędzi do radzenia sobie w nowych sytuacjach.


Poziom lęku u takich psów wzrasta błyskawicznie, a ich reakcje są często nieadekwatne do sytuacji, bo nie mają doświadczenia ani wiary w siebie.


Kiedy opieka jest potrzebna?

Oczywiście – są momenty, kiedy pies potrzebuje większej troski i wsparcia:


  • jako szczeniak,

  • gdy jest chory lub osłabiony,

  • po adopcji, w nowym środowisku.


To naturalne. Ale nawet wtedy trzeba dać psu szansę na rozwój – na budowanie siebie, zdobywanie doświadczeń i podejmowanie decyzji.

Nauka oznacza również popełnianie błędów, ponoszenie porażek, rozwiązywanie konfliktów, uczenie się emocji i ich regulacji.


Nadmierna kontrola vs. zdrowe prowadzenie

Pamiętajmy: mówimy tutaj o nadmiernej kontroli, a nie o zdrowym, elastycznym podejściu do życia z psem.


Zdrowe wsparcie psa to:


  • elastyczne reagowanie na sytuacje,

  • umiejętne zarządzanie emocjami – swoimi i psa,

  • świadomość, co możemy zmienić, a co jest poza naszą kontrolą,

  • zapewnianie bezpieczeństwa przy jednoczesnym budowaniu samodzielności,

  • jasne zasady, zaufanie i codzienna komunikacja z psem.


Podsumowanie

Nadopiekuńczość to cichy wróg rozwoju. W trosce o dobro psa, warto przyglądać się swoim nawykom i zadać sobie pytanie: czy wspieram, czy kontroluję? Czy daję przestrzeń, czy wszystko robię za mojego psa?

Zadbajmy o równowagę – między opieką a wolnością. Pies, który potrafi myśleć, działać i ufać sobie, to pies szczęśliwy.


6 sie 2025

2 min czytania

0

21

0

Powiązane posty

Komentarze

Podziel się swoimi przemyśleniamiNapisz komentarz jako pierwszy.

KONTAKT

Stanisław Dolny 156,
koło Krakowa

Iwona Abrahamowicz
tel. 531 851 609

Anna Lasoń
 tel. 501 831 319

Chcesz się do nas zapisać? Masz jakieś pytania? Napisz!

bottom of page