Rozmowy podwórkowe z Mariną Garfagnoli.
- Iwona Abrahamowicz
- 29 cze
- 1 minut(y) czytania
Co jakiś czas będę wrzucać krótkie wideła o komunikacji i życiu z psami.
Ta rozmowa, z Mariną Garfagnoli, dotyczy tego, dlaczego uczymy się komunikacji z psami i dlaczego tak ważne jest tworzenie bezpiecznej przestrzeni do wspólnej nauki.
Mówimy o tym, że warsztaty komunikacji nie są po to, żeby „naprawiać” psy, ale żeby lepiej je rozumieć, budować silniejszą relację i sprawiać, że zarówno psy, jak i ich opiekunowie czują się dobrze i bezpiecznie. To właśnie w spokojnych, kontrolowanych warunkach możemy obserwować emocje, uczyć się wybierać odpowiednie interakcje i dostosowywać je do potrzeb konkretnego psa.
Poruszamy także temat bezpieczeństwa emocjonalnego. W codziennym życiu psy spotykają wiele nieprzewidywalnych sytuacji, a poziom pobudzenia często bywa bardzo wysoki. Bezpieczna przestrzeń do rozwoju to nie tylko bezpieczeństwo fizyczne, ale również poczucie komfortu i przewidywalności dla wszystkich uczestników. Kiedy my czujemy się swobodnie, dajemy również naszym psom możliwość, by czuły się komfortowo.
Rozmawiamy również o osobowości psów. Tak jak ludzie, każdy pies jest inny. Psy mają różne charaktery, potrzeby i sposoby przeżywania świata. Nie chodzi o to, żeby zmieniać osobowość psa, ale żeby zrozumieć, kim jest, zaakceptować jego indywidualność i zadbać o to, by czuł się na tyle dobrze, aby mógł pokazać najlepszą stronę swojej natury.
Bo prawdziwa komunikacja zaczyna się od zrozumienia, akceptacji i szacunku dla tego, kim jest pies.
Thank you Mari!

Komentarze